sobota, 7 grudnia 2013

Mikołaj

wczoraj do mnie nie przyszedł, co mnie wkurzyło, bo przeciez grzeczna jestem, pracuję, nie piję, nie palę i nie podrywam.
A dziś...

No proszę, co przyszło...




i potem dostałam



:)

To mi się podoba :)


PS Żabo, nie bij, kradzione nie tuczy ;)

8 komentarzy:

  1. ja z wami nie wytrzymię:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doro, co masz do młodych męskich piersi, tfuj tyłków?? Ponoć okład z nich na wszystko pomaga :D :) Oj tam, oj tam, chociaż sobie popacze i pomarzę, wolno mi :D Ale kubek fajny mam :P Półlitrowy :O

      Usuń
    2. Mialam pytac o pojemnosc
      Fajny

      Usuń
  2. Jolu, dziękuję. Kupiłam w sklepie, bo w mojej wiosce jest, ale można też w necie. To ta sama firma :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zaglądałam kilka dni do netu a tu proszę jaka niespodzianka:))Gęba mi się ucieszyła, że znów piszesz.Jak miło Kobieto znów Cię widzieć i wiedzieć, że skoro wena wróciła to i lepszy nastrój też pewnie powrócił.Siorbię herbatkę, wyżeram rodzynki w czekoladzie i z przyjemnością Cię czytam:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się cieszysz. Smacznego... :) Odpozdrawiam serdecznie,,,

      Usuń
  4. Kradnij na zdrowie, ja też ukradłam ;)

    OdpowiedzUsuń