okazało się, że należy mnie uśpić i zutylizować. Gramy sobie w planszówkę, co z mojej strony poświęceniem jest, bo nie cierpię, gdy nagle okazuje się, że jestem podłą do granic możliwości, bo... Lubię Sikorę i tego nie ukrywam i odważyłam się powiedzieć Jej Rodzicom, że mają wspaniałą córkę. Moi chłopcy są jacy są, mają swoje życie i jak dotychczas jasno i wyraźnie, wprost i bez owijania w bawełnę usłyszałam, że mam miejsce u Barana i Sikory. Sikora szpitalkę buduje i będziemy się tam zespołowo tłuc z Jej Rodzicami, Teściową i kto tam jeszcze się zabłąka. Potrzebuję takich słów, starzeję się powoli i nieuchronnie.
Przeprosiłem, co złego, to nie ja. Ale nie będę przepraszała za moją historię, za rzeczy, które przeżyłam i za to, że są ludzie bliscy memu sercu. Akceptuję związki moich chłopców, nie oceniam wyborów, ale też mam swoich ludzi, swoje miłości i swoje związki i nie będę za nie przepraszała. Nie było moim wyborem, że wyjechali i żyją po swojemu. Układam sobie życie tak, jak mogę i niech się wszyscy ode mnie odpierdolą. Chcę do domu, do moich Miśków i komputerka...
Nie chcęq być... Mam dość...
ale ktoś neguje Twoje życie ? przecież kochasz bliźniego swego , pracujesz na swój kieliszek chleba tylko srajd nie lubisz no ale jakąś wadę musisz mieć do cholery !
OdpowiedzUsuńnie nerwuj się weź Barana idźcie na spacer do knajpy i już !
Dzieci potrafią ranić...tak że aż dech zapiera z bólu.
OdpowiedzUsuńTakiego wewnętrznego bólu...
Ja dostałam prosto w serce w drugi dzień świąt...
Ale trzeba żyć...pomimo
Nie masz za co przepraszać.
OdpowiedzUsuńEmocje opadną i będzie ok.