wtorek, 24 grudnia 2013

Wigilijny poranek

rozpoczęłan od starego śląskiego obyczaju, czyli wypicia kielonka wódki na czczo, co zapewnia zdrowie na cały nadchodzący rok. Biednam w tym roku, bo pić musiałam sama, Baran od 6 w pracy, a Inżynier za chwilę pojedzie, więc zostało mi lusterko. I nie piję więcej, bo ktoś musi ogarnąć tę kuwetę, a poza tym będę sama w domu, jak ten Kevin ;)  Z Baranem i pół literka na pół nam gładko wchodziło do wieczorka i zawsze lekko przechodziła wtedy wizyta Pierworodnego, bez napinki.
Wczorajsze zakupy, już ostatnie przedświąteczne były dla Barana pokutą, bo nie lubi tłoku, a ludzi było więcej, jak mrówek w mrowisku, buraczków zabrakło i biedny Inżynier będzie miał oszukany barszczyk ze słoikowych buraczków. Anglicy sprzedają gotowe, gotowane, ale nie lubię ich. Buraczków, nie Anglików  ;)
A Karol (za ścianą mieszka Polska rodzina z trojgiem dzieci, patologia że ojapierdolę, latają wiązanki, gość do dzieci zwraca się wdzięcznie przez słowo na k, a do żony jeszcze wdzięczniej, więc mamy nowe słówko-wytrych - Karol) płot nam rozwalił, tak wiało, prawie jak Ksawery, więc pogoda nie nastrajała do włóczęg, Kijanka skoczyła tylko do centrum ogrodniczego, bo Inżynier  zażyczył sobie...  jemiołę. On, który mnie zawsze wyśmiewał za przesądy i zielsko. Niestety, jemiołę już wyprzedano co do gałązki i zdobyłam tylko jedną maciupeńką sztuczną. Ostatnią ;)
A potem wino, kobiety śpiew, ale rozsądnie, bo dopiero dziś będą mogli się odprężyć i odchamić, a i to nie wiadomo o której, bo Inżynier ma pracy po kokardę i nie  wie, kiedy skończy, a  potem jeszcze musi odwieźć brata z rodziną do domu, bo a jakże, oni zawsze na gotowe. No i wcześniej przyjadą, żebym się nimi mogła nacieszyć. Ojapierdolę :)
Rodzinnego, spokojnego dnia, bez padania przy kuchni.
Dzielę się z Wami opłatkiem i życzę  łaski spokoju, zdrowia i miłości. Wszystko inne samo przyjdzie :)

1 komentarz:

  1. no popacz a ja nie wiedziałam że można se chlapnąć kielonka z rańca !!! ale za rok nadrobię ;-)
    życzę Ci zdrowia i radości , wspaniałego pobytu tam jak i szczęśliwego powrotu tu
    buziak dla Sroczego zaułka :*

    OdpowiedzUsuń