poniedziałek, 14 stycznia 2013

Idę

Jestem posiadaczką "szczęśliwej" skrzynki pocztowej. Co i rusz lądują w niej pisma adresowane do osób, o których w życiu nie słyszałam, z moim adresem, a jakże, nawet kiedyś policja zlądowała z tego tytułu z nakazem komorniczym... Póki są to listy z Poczty Polskiej, pół biedy, przy okazji jak idę w stronę poczty wrzucam je, pięknie pokreślone do skrzynki. Ale ostatnio trafiają do mnie listy wysyłane przez In Post, oczywiście, nie do mnie, a do jakiegoś faceta... Nie wyrzucę do śmieci, nie spalę, bo to niezgodne z prawem, zostawiam na skrzynce - kiedyś były klatki do zwrotów, teraz nie ma. Jakaś uparta dobra dusza (oby jej w płucach świszczało) wrzuca z uporem rzeczoną przesyłkę w moją szparę unijną.
Ma ktoś pomysł, co z tym fantem zrobić???
Nie będę szukała placówki In Post, co to to nie, powołam się na konstytucję, nie mam takiego obowiązku.
No więc???
Bo jestem w czarnej d...
Dlaczego ja??
I kompik mi się zbiesił dziś po południu, numery cyrkowe robił przy włączaniu...
I śniegu napadało, że hohoho...

Jestem nieszczęśliwa i napawam się swoim nieszczęściem.
Idę se...

9 komentarzy:

  1. u nas się nie zdarza że mylą choć pewnie się mylą no ale wiesz ze zmorką nie zadzierają hihihi
    do inposta napisz maila
    https://www.inpost.pl/kontakt.html
    to Cię nic nie kosztuje
    i nie bądź nieszczęśliwa już tylko 65 dni do wiosny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A dziękuję, napisałam już dawno i cisza, a dzwonić na ich infolinie nie zamierzam. Listonosz wrzuca wg adresu, a adres jest mój, tzn. mój nr domu i mieszkania... Więc to nie są pomyłki listonosza, tylko błędne adresy.
    Aż 65 dni...
    I ta cipa do mnie pisze, że co nie odpowiadam, a ona wysyła SMS... Wysłała jeden i to niekomunikatywny, więc olałam.
    Chce przyjechać.
    Ojapierdolę.
    Idę się obwiesić....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odcinać, pliiiiiiiiiiiiiiisssssssss.............

      Usuń
  3. ale pobujać chociaż można ???

    OdpowiedzUsuń
  4. Mysmy wyciaglali i tez zostawialismy na zewnątrz ,na skrzynkach.
    od jakiegos czasu spokój już.

    Kiedy te odwiedziny w końcu ,jesu,jakie to wkurzające,bedzie,nie będzie,omg!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiadomo, ja w tygodniu nie moge za Chiny Ludowe, mam okres pracujacy, a weekend po raz kolejny nie bede zmieniala. Czyli moze jutro, moze w grudniu, moze kiedys po poludniu :)

      Usuń
  5. malaczarna
    wrócisz?

    OdpowiedzUsuń