wtorek, 18 grudnia 2012

Fog

coraz gęstsza. No nic, za godzinę wołam taksówkę, a potem, co  ma być - będzie. Nie wiem tylko kto mnie odbierze w razie opóźnienia, ale co ja się będę na zapas nerwowała, juz mam sraczkę. Nie, nie boję się latania, nie cierpię innych rzeczy :)

Zatem do następnegp napisania i wspominajcie mnie dobrze, albo wcale ;)

3 komentarze:

  1. kurde nie pokazują na stronie wcześniejszych godzin ale te co są mają napis "opóźnione" więc pewnie i Twój miał no bo dlaczego nie co nie ?
    miałaś lądować o 7:30 a jest 8:10 więc może już ściskasz Inżyniera :-)
    baw się wspaniale w tym sroczym gnieździe

    OdpowiedzUsuń
  2. malaczarna
    ja nie będę wspominać!
    czekam na kolejny wpis innej opcji nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  3. No,te gmły.
    Już po 9 może dotarłaś i odpoczywasz. Niech Ci będzie szczęśliwie z rodziną !

    OdpowiedzUsuń