A jak mi zimno, to albo jestem chora, albo jest naprawdę zimno. Chora byłam niedawno, więc ki diabeł??
Inna para kaloszy, że w wiosce koło 14 zaczęło padać i przestać nie chce. A że nic nie było, to się ciut wcześniej urwałam i dobrze, bo już ledwo do domu doszłam, nie mówiąc o tym, że tramwaje to jeszcze jako tako, ale co na jezdni to już ani nie zipało. Korki, koreczki, koreczunie, wiadomo - pług się nie sklonuje i wszędzie nie dojedzie.
I już się robi solnie i glajdowato.
Wiem, że to jeszcze nie czas na nerwowanie się i po co się nerwować rzeczami, które się nie przeskoczy, ale... nerwuję się. Wolno mi, a co??
Szłam do pracy z nastawieniem, że sobie rękawy i włosy z głowy powyrywam, ale gdzie tam. Pomijając optymistę, który wysłał mi tekst o 23 na prywatnego emilka (tak, waruję w necie dzień i noc na poczcie) było lajtowo, jak mówi młodzież, nawet sobie połaziłam, pogadałam, poczytałam to i owo...
Kocham moją pracę, nie da się tego ukryć. Jutro chyba do mnie malarze dotrą, będzie ciekawie, ja myślę :D :)
Ale jakaś fajna ekipa, malują po cichutku, pomalutku, tu folijka, tam gazetka, cichosza, żadnego bałaganu. W ekipie jest dziadek (przepraszam - starszy pan ;) ), chudzina zasuszona, tak na oko do osiemdziesiątki dojeżdża, powolutku, pomalutku, dokładnie, robota mu idzie składnie (o, zrymowało mi się). Idzie nowe czy wreszcie koniec świata??
A selera nie mają...
Będę przemycać...
Selerowa przemytniczka :)
serio pudingi selera nie mają ???
OdpowiedzUsuńa może już mają skoro kiszone ogórki mają i kapustę ba nawet karpia
no ale co ten seler im winny ?
a to feler :D
Serio, nie mają, używają brukwi, zamiast selera. Złamałam się i skorzystałam z brukwi, jest niezła, ale do rosołku seler niezbędny. Można go kupić, czasem w Tesco, ale rzadko. Więc poganiam chłopaków do polowania. W polskich sklepach jest większy wybór, jak w PL, bo np. majonezu mają więcej gatunków i to takie, co w PL ze świecą szukać (majonez Kielecki), ale nie sptowadzają warzyw ani owoców... I tak co roku polujemy na selery, znaczy się, ja poluję :D Karpia mają francuskiego :>
OdpowiedzUsuń