środa, 5 grudnia 2012

Znów się chwalę

Mam nadzieję, że mój biedny "pocztowy" jak mawiała nieboszczka teściowa nie skończy na oddziale zamkniętym. Powinnam wyciągnąć szlafrok, ale nie za bardzo mam gdzie go powiesić, mieszkam sama i mam ciepło... :) Biedny chłopina, już drugi raz oglądał oczojebną piżamkę. A może powinnam sobie kupić coś bardziej seksi?? Ale ja i seksi?? Nie ma opcji. No, jedyna pociecha, że statystycznie facet może być gejem i mu nie obrzydzę kobiecych wdzięków :)

No ale przechodzimy do chwalenia się:




Takie cuś dostałam, a w środku.... Nigdy w życiu nikt się dla mnie tak nie napracował i chyba (oprócz Barana) nikt mnie tak dobrze nie zna... :) Dziękuję Wam, kochani, to naprawdę najmilsza niespodziewajka i już myślę, że może uda mi się jakąś antyramę skombinować, wywalić coś Inżynierowego ze ściany (będzie zawieszane na czas powrotu Inżyniera ;)... I będę się podziwiać na co dzień :) Pora pomyśleć o większym mieszkaniu, bo nie ma gdzie eksponować miłych sercu rzeczy :) :):)
Z odcisków palców na dole od razu odczytałam, kto to zrobił :) Ma się ten rentgen w oczach :)

Dziękuję, zacni Celtowie :*


2 komentarze:

  1. Co jest na pierwszym zdjęciu? Bo na drugim to bardzo fajna i pomysłowa kartka urodzinowa:)

    Najważniejszy dobry pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszym zdjęciu jest opakowanie, w którym ta kartka przyszła :) Jest cudne - cała opowieść o mnie i wszystko się zgadza :>

      Usuń