piątek, 28 grudnia 2012
Idziemy na wycieczke
Nie chce mi sie zdjec po kolei ustawiac, wiec od razu zaznaczam, ze chlebek byl pieczony po poludniu, a nie w rezerwacie. Inzynier wywiozl mnie w pole i tam zostawil :D Jak dojezdzalismy do rezerwatu, wrzasnal: Gdzie ty mnie, k..., wywiozles, a ja zamarlam ze zdziwienia. Ale faktycznie bylismy na pustej, polnej drodze i dookola bylo wielkie nic :) Jednak GPS nie zawiodl, dojechalismy na miejsce. Bylismy jedynymi zwiedzajacymi rezerwat, ale tez pogoda nie byla powalajaca, poza tym to nie sezon, bo zadnych komarow ani wazek nie zauwazylismy. Zas tam, gdzie zeruja bobry i wydry nie udalo nam sie wejsc, z tego prostego powodu, ze nie mielismy kaloszy (Inzynier byl w tenisowkach, i tenisowkach w nocy do PL polecial). Ale wycieczka byla udana, widzielismy labadki, perkozy, bazanty, nie liczac ptasiego pospolstwa czyli mew i srak :) Krajobraz byl powalajacy, wyobrazam sobie, jak pieknie musi byc tam latem. Inzynier twierdzi, ze angielskie komary to tacy dzentelmeni, ze nie kasaja ;) Zawsze mnie wzruszaja te tabliczki na angielskich laweczkach - wiekszosc jest ufundowana ku pamieci konkretnych osob. Tez chce taka, to fajny nagrobek...
W domu upieklam chleb, ale spieklam skorke, osobiscie ja odkrawam, bo juz kiedys na czyms takim zlamalam zab :D
Pojechalismy do rodziny Sikory, bo mam miejsce i moge jej pare fantow podrzucic.
Inzynier juz w PL, podlal kwiatki, przeczytal rachunek za prad i dane podal, a ja stad zaplacilam (jak te odleglosci zmalaly) i nie mowiac wiele polecial na miasto. Spieszyl sie, wiec pewnie nie zdolal Miskom spuscic lomotu, jak obiecywal, albo tez Skubane nie narozrabialy.
Biedny Baran ma mnie na karku ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ale poważna jesteś na tym zdjęciu:) Wyglądasz slicznie !
OdpowiedzUsuńTo co widzę w tle przypomina mi nasze torfowiska pod Zieleńcem.Aż zachciało mi się tam pojechać:)
Ale poważna jesteś na tym zdjęciu:) Wyglądasz slicznie !
OdpowiedzUsuńTo co widzę w tle przypomina mi nasze torfowiska pod Zieleńcem.Aż zachciało mi się tam pojechać:)
może i poważna ! ale jaka wysoka !!!
OdpowiedzUsuńa w rzeczywistości to mała cipka jest ! :-)
Sama jestes mala :>
OdpowiedzUsuń