nadszedł wreszcie. Dzień minął super, bo co kawałek ktos coś dawał i 8 godzin minęło, jak sen złoty...
Zielono mi...
Ostatnia fotka to jak mnie widzą z sąsiedniego pokoju :) Prawda, że miło się pracuje w takim otoczeniu?? Te małe zielistki wsadziłam w poniedziałek, a już takie wielkie są :D :) Muszę jeszcze skrzydłokwiat rozdadzić, bo się dusi i pomyśleć o jakiejś drabince dla scindapsusa... :)
I Baranisko pogawędziło ze mną chwilę... Nice...
Miłego weekendu, w domu też mam tak zielono...





Tak zielono i pieknie mozna miec, jak sie nie ma w domu kota. Kazdy, nawet najmniejszy kwiatek nadaje sie do zjedzenia. Niestety, niektore truja, a ja z zielarstwem jestem na bakier. Mam tylko kaktusa. Ech...
OdpowiedzUsuńKocie, to nie mój dom :)To... praca :D
OdpowiedzUsuńZdjecia z pracy, ale z Twoich poprzednich notek wynika, ze w domu tez masz piekny ogrod botaniczny, o balkonie nie wspominajac.
UsuńAno mam, tak wyszło. Leniwa jestem, wolę kwiatki podlewać, jak narażać się kotom, które jak wiadomo są Królami Świata :)
UsuńBardzo fajnie,masz rękę do kwiatów!
OdpowiedzUsuńKocie,może teraz arystokratka nie zainteresuje się kwiatami.
Po prostu niektóre gatunki (szczególnie takie trawiaste czyli zielistki,draceny,czy noliny, lub z szorstkimi liśćcmi-róze, bywają dla kotów interesujące)
Niestety, wszystkie kwiatki dobre. Nawet piertuszka i koperek, ale o to sie nie martwie, bo to samo zdrowie, nawet dla kota.
UsuńDziękuję, Doro, Ty też masz. Moją przypomniał mi Baran, który zjechał mnie za lenistwo totalne i niehodowanie niczego. To wzięłam się za badyle i potem z górki poszło... ;)
UsuńZeżarłby zioła też?? To może wleci do mnie na obiadek i sałatkę?? :)
Usuńno ładnie masz w pracy ! w domu też ;-)
OdpowiedzUsuńmój Ramz ma w głębokim poważaniu wszystkie zielone zresztą widac na fotkach :-) ja osobiście nie wiedziałam że ma "rękę" do kwiatów a mam co się okazuje
Szczęściara :) masz to po mamie :> to się dziedziczy :>
Usuń