Moze jajeczko prosto od kury, co to tu grzebnie, tam skubnie i wogole wolny czlowiek jest. Tu wszyscy wolni. Konie, kury, psy, koty, wszystko zgodnie z natura.
Dzień dobry Kocie... :* Na taką wolność trzeba mieć kapitał, a ja proletariat :)Ale fajnie masz, jajeczka takowe mam, bo kolega pracowy dowozi. Jego żona ma takie kurki ;) Miłego dnia, a ja na Manhattan i do roboty :)
Moze jajeczko prosto od kury, co to tu grzebnie, tam skubnie i wogole wolny czlowiek jest. Tu wszyscy wolni. Konie, kury, psy, koty, wszystko zgodnie z natura.
OdpowiedzUsuńDzień dobry Kocie... :* Na taką wolność trzeba mieć kapitał, a ja proletariat :)Ale fajnie masz, jajeczka takowe mam, bo kolega pracowy dowozi. Jego żona ma takie kurki ;) Miłego dnia, a ja na Manhattan i do roboty :)
UsuńEch...gdybym miala kapital, to na stale zamieszkalabym tak, jak przez ten weekend.
OdpowiedzUsuńTiaaaa, a na kolację szparagi z bułeczką tartą i chłodnieczek na botwince. To u mnie .A Co!
OdpowiedzUsuńSzparagi były na obiad, Babciu Aniu. Całe 2 pęczki. A na kolację truskawki z bitym jogurtem :D :) Kocham lato...
Usuń