Potem przysłał SMS, że szafki weszły, ale poszło 5 kafelków.
Że je w domu przytnie.
Że jutro wklei.
Ciekawe, ile jeszcze ze mnie zedrze za nicnierobienie????
Kurwa, nie mógł przyciąc i od razu przykleić??
Powiedział, że mogę wstawiać naczynia już... ale... nie przykręcił blatów!!!!!
I tak paskudnie wbijał plecki do szafki, że podziurawił dno szafki wiszącej.
Proszę mi nie mówić, że będzie dobrze, bo nic nie jest dobrze!!!
To już koniec!!!!
Nie dam rady :(

o żesz w mordę
OdpowiedzUsuńzajebisty fachowiec
przesyłam moc cierpliwości
mnie już by wykończył i bym go pogoniła
oby to był ostatni "wyskok"
i oby to się już zakończyło
Jolu, oni wszyscy są tak zajebiści, że o kant dupy ich potłuc i kupić wibrator... :)
UsuńNie rozumiem, po co było zbijać te kafelki? Szafki weszły, można było blat przyszlifować.
OdpowiedzUsuńJak mawia moje dziecko, Mitenki: po co łatwiej, skoro można trudniej?? Pracowałam, nie miałam wpływu na jego tok myślenia, zresztą jego zdaniem: nie znam się, on jest genialny. Dobrze, że zachomikowałam kafelki od ostatniego remontu...
UsuńMam nadzieje,ze przyszedł dzisiaj i wreszcie skończy!
OdpowiedzUsuńNie skończył, boby się przepracował. Kafelki muszą wyschnąć :) Mógł założyć baterie, ale nie założył, założy w poniedziałek. I znów zaśpiewa kaskę...
UsuńWiesz co, to jakis kretyn.
OdpowiedzUsuńOni wszyscy kretyni. Co do jednego. Bo to już trzeci. Tylko każdy mówi, że ja jestem dziwna.
UsuńJestem.
Bo podejmuję się zadań, które MOGĘ wykonać i wykonuję je dobrze. Nie mam zadatków na erotomankę gawędziarkę co to nie ja :)
hej przykeił Ci te kafelki ??? no weźcie państwo !!! mitenki ma rację można było przyszlifować blat !
OdpowiedzUsuńPrzykleił, jutro będzie szpachlowal i malował, zostało pół puszki farby na moje szczęście. Powinnaś zobaczyć, jak kołki wkręcił... Nie chcę go już. Poczekam aż Mietek przyleci, wkręci półeczki, powiesi głośniki, skręci kanapę (jak dotrze). Powiedział, że wystarczy mu zimne piwo w lodówce... :)
Usuńo ja pierdzielę
OdpowiedzUsuńkażdy sie cwaniakuje,jak wiem dlaczego,bo oni mysla,że kobiety to isę na niczym nie znają, i ich kurwa fachowców to trzeba po jajach całowac,że w ogóle chcą coś zrobić
o ja pierdzielę
dobrze,ze już koniec,bo ja Ci się nie dziwię,ze masz wkurw potężny,też bym wychodziła z siebie