i nadal mam krzywo pod kapturkiem, żaden walec, niestety, nie wyrówna :)
Zatem idę w góry, wciąż wyżej, wyżej...
Znaczy się do miasta lecę, powłóczyć się po roletkarniach, sklepach oświetleniowych, bo majster zmasakrował doszczętnie dwie lampy... (zresztą Inżynier jeszcze przed remontem plumkał, że lampy wymienić), tak więc wiadomo, dlaczego jestem sama ;)
Żaden facet by na mnie nie zarobił, zatyrałby się biedak na śmierć :D
Mamma ciao, mamma ciao, mamma ciao, ciao, ciao <nutki> ;)
Miłego dnia :)
Wzajemnie!
OdpowiedzUsuńjesteś sama bo masz lampy stare ??? eee bo cały czas kochasz ...no i mądra jesteś ;-)
OdpowiedzUsuńNikogo nie kocham, mądra nie jestem, to był skrót myślowy. Moje wydatki przerastają przeciętnego faceta :)
UsuńDziękuję, był miły,to prawda.
OdpowiedzUsuńNawzajem!
Cieszę się :) I oby tak zawsze życzenia się spełniały :)
Usuń