i dosłownie, i w przenośni, bo to jutro mam rozprawę.
Kciuki i dobre myśli mile widziane, nie ukrywam, że się boję.
I jak na złość zepsul mi się jeden aparat, nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy, jak bardzo się do nich przyzwyczailam :| Jutro po rozprawie zaraz zaniosę do naprawy, ale jak pech to pech. Teraz nie wiem, jak tyle lat sobie bez aparatów radziłam, przyzwyczajenie to jednak druga natura człowieka.
Byłam dziś u Znajomego, który będzie świadkiem, tzn. ma zaświadczyć, że mieszkam tam, gdzie jestem zameldowana. Nasze stosunki urwały się zupełnie, gdy bardzo niegrzecznie wywalił mnie ze znajomych na FB bez daj racji, zresztą robi tak ze wszystkimi, którym na nim zależy. Chciał, żebym przyszła, szłam z duszą na ramieniu, bo wieści docierały do mnie nieciekawe. Ale OK, grzecznie wypiliśmy herbatkę, dostałam kawałek sernika, obgadaliśmy rozprawę i naszą przerwę w życiorysie - Wersal i pełna kultura :) Jak mnie jutro sąd nie zrujnuje, to pójdziemy na kawę, bo na co innego tak rano za wcześnie...
A wracając poleciałam piechotą, bo trochę ruszać się trzeba i jako że po drodze mam Pasaż Rondo, wdepnęłam do P&P. O dziwo, tu mieli alkoholu do wyboru do koloru, ale skusiłam się na kiełki. Faktycznie, rzodkiewkowe najlepsze, ale i słonecznikowe niczego sobie :D Zeżarłam już duże opakowanie rzodkiewkowych, smakują rzodkiewkowo :) A moją rzeżuchę wrzuciłam do sałatki, którą zrobiłam sobie zamiast obiadu. Pyszne to jest... I smakuje mi niesamowicie olej rydzowy, więc zdrowiej już odżywiać się nie mogę, niestety :)
I kupiłam też w P&P
oprócz nasion do gruntu mieli też takie. Ciekawa jestem smaku buraka... Ale to nie dziś posieję, bo mi się gaza skończyła, a w aptece jakaś pani przesmradzała i macała, nie myśląc o tym, że towar macany należy do macanta, więc zrezygnowałam i dobrze, bo fajne połączenie złapałam. Teraz się odmóżdże trochę, co ma być, będzie. kismet. I tego nie zmienię...

Bardzo nie znam się na olejach,poczytałam o tym rydzowym,ciekawe czy u nas można kupić.
OdpowiedzUsuńJa kupuję na targu, to typowy, wielkopolski olej. Dostępny też w sklepach ze zdrową żywnością (jakby pozostała była trucizną), albo na kiermaszach regionalnych. Ma fantastyczny, orzechowy smak :) Dość drogi, maleńka, 250 ml buteleczka kosztuje 7 zł, ale warto... do sałatek lepszy jak te zachwalane zagraniczne oliwy, a pyry polane tym olejem to smak mojego dzieciństwa... :) Polecam :D
UsuńJestem pewna, ze jutro bedziesz swietowac wygrana.
OdpowiedzUsuńTeż tak myślę!
OdpowiedzUsuńSmacznych kiełków, mnie śłonecznik nie podchodzi,zbyt intensywny,ale też zjadłam go samodzielnie,zamiast wrzucić do jakiejś sałatki.
o a ja dopiero teraz odczytałam jak jest już po wszystkim
OdpowiedzUsuńmam nadzieję że na plus dla Ciebie ;-)
a powiedz mi przejęzyczyłaś się pisząc o kiełkach buraka ? bo na fotce widać brokuła ! jak jednak masz możliwość zakupu buraka to proszę podeślij mi paczuszkę bo moja kumpela nie ma nawet w zestawieniach do zamówień ( miała pytac przedstawiciela)
słoncznik dziś będę szamała
No i jak tam?????
OdpowiedzUsuń