ja... I oby tak do południa, bo głupio mi zaraz po powrocie do pracy mówić, że jestem chora. Wczoraj w ramach batalii wypiłam litr nektaru z czarnej porzeczki i o dziwo - noc przespałam spokojnie, choć wieczorem polatałam na wiadomej trasie. Wirus nie jest za mocny chyba, bo po kilku mdłościach udało mi się je opanować nie jadąc do Rygi (woda z imbirem), czego nienawidzę najbardziej na świecie.
Napisałam do Kolegi Inżyniera, jaka jest sytuacja, a on na to, że się nie boi i jak się nie odezwą od samochodu, to wleci.
Ryż na risotto właśnie dochodzi, zamiast śniadania zabieram litr nektaru do pracy, mam nadzieję, ze przeżyję. Teoretycznie mogę z domu pracować, praktycznie wolę w programie graficznym (nie mam go w domu, bo primo po pierwsze, to program na Maca, primo po drugie - pracujemy na legalnych, a to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy, więc mi w domu nie zainstalują :) A po pracy w Wordzie okazuje się, że "szyny się wygły i coś się nie wlało". Będę wiać z pracy, jak tylko się da i jak ogarnę wszystko.
Chyba wzorem Japończyków zacznę nosić w tramwajach amseczkę i jednorazówki bawełniane. Wczoraj jechał taki gość, nawet nie bezdomny, bo koło mnie mieszka, że myślałam, że pawia puszczę, jakbym już była babcią śmietnikową, to bym do łaźni chodziła, bo mogą, a gość w bloku mieszka i takie dziadostwo!!! Niektórzy powinni być urzędowo utylizowani, albo zamykani w jakimś rezerwacie dla brudasów.
Howgh!
Teraz idę się pakować i stawiać do pionu przed ciężkim dniem.
Dziękuję za troskę, ale jak pisałam walczę, a ja zażarta jestem i zawzięta, i tak łatwo nie odpuszczam :D :)
no ! szable w dłoń i do boju !!!
OdpowiedzUsuńa smrodach w komunikacji powiem tyle
"jedni jeden smród zabijają drugim smrodem " a wystarczy się umyć :-)
Zmorko, padłam :)
UsuńRuda,dzielna jesteś! Smrodziarzy wszędzie pełno:(
OdpowiedzUsuńNie iwem,czy to z głupoty,czy oszczędzania,czy braku powonienia,bo co nie czują ,ze cuchną?
I nie to ,że jacyś starzy,co to faktycznie,moze maja przytepione zmysły i troche juz nierówno pod grzywką,ale i mlodzi,fuj.
Dziękuję za wyrazy uznania :) Ano jestem :D
UsuńMiędzy innymi dlatego nie chodzę na basen, ze smrodów toleruję sery, ale tylko te z lady chłodniczej.
OdpowiedzUsuńKocie, zgadzamy się co do joty :) Moi aussi ;)
Usuń