poniedziałek, 4 lutego 2013

Rozpacz w kratkę

za oknem znów leży to białe gówno! Niedużo, zieleń prześwituje, ale leży. I jak tu żyć?? Jak żyć?? Niewyspana jestem, nie śpię już od 4. Żegnaj, leniuchowanie, witajcie pracujące tygodnie... Aby do dwudziestego, potem będzie z górki... W całym domu pachnie rzeżuchą, choć jeszcze nie do końca wykiełkowała...
Niech to białe gówno stopnieje, proszę ;)

3 komentarze:

  1. jako że nie odbierasz tv to napiszę Ci ze wczoraj mówili że jeszcze tylko 3 tygodnie i będzie przedwiośnie ;-) dasz radę co roku dajesz :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Łi tam,ciut popruszyło i juz sie stopiło,śladu ni ma.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię śniegu w mieście. Niech pada w górach, a najlepiej wcale. Jeszcze tylko przeżyć luty...

    OdpowiedzUsuń